Warecki & Warecki 

... pomagamy ludziom rosnąć ...

Blog Lipiec 2012

 

20 lipca

Trzy złudzenia: o swojej dobroci, dobroci innych i panowania nad światem

"Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam wśród ludu o nieczystych wargach" (Iz 6,5).

 

Człowiek żywi trzy złudzenia: o swojej dobroci, dobroci innych i o swoim doskonałym panowania nad światem. Na tych złudzeniach ufundowana jest współczesna kultura masowa, relacje społeczne.

Złudzenie o swojej dobroci

Człowiek jest przekonany o swojej dobroci między innym dlatego, że świadomości grzechu jest coraz słabsza. Jest to, związane z przyzwoleniem na relatywizm moralny i zgodę, aby mało wymagać od siebie i od innych. Przekonanie o własnej dobroci jest poza tym bardzo uspakajające i nie zmusza do rozpoczęcia pracy nad sobą i dokonaniu i zmian.

Mówienie prawdy innym nie jest proste, ale mówienie prawdy sobie samemu jest dużo trudniejsze. Ludzie zawsze, a być może w dzisiejszych czasach szczególnie skłonni są do samooszukiwania. Mówienie sobie prawdy zwane jest inaczej pokorą. Pokora to nie jest czołganie się na brzuchu we włosiennicy z popiłem na głowie. Pokora polega na tym, żeby człowiek stanął w prawdzie sam ze sobą. Znaczy to, aby poznał swoje dobre strony, oraz złe. Żeby zrozumiał swój dobre uczynki i grzechy. Swoje zalety i wady. Dzięki temu będzie wiedział, nad czym ma pracować i co jest do zmiany. Człowiek pokorny, mówiący prawdę sam sobie jest człowiekiem skontaktowanym z rzeczywistością taką, jaka ona jest: ani lepsza, ano gorsza.

Unikanie dostrzegania swoich niedoskonałości i przeszacowywanie zalet jest związane z poziomem koniecznego dobrostanu emocjonalnego, który koniecznie musi być wysoki. Bez racjonalnej refleksji jest budowane sztuczne emocjonalne niebo. Samooszukanie jest to rozwiązanie , na krótka metę ponieważ prędzej, czy później życie ma to do siebie, że i tak wszelkie fałsze zostaną zdemaskowanie i to nieraz w bardzo bolesny sposób.

W samooszukiwaniu się ujawniają się tzw. mechanizmy obronne ego, czyli – mówiąc zwyczajnym językiem – niedojrzałe sposoby bronienia dobrej opinii o sobie samym. Należy do nich na przykład zaprzeczanie niewygodnym faktom. Jeśli, ktoś z powodu swojej niekompetencji zawodowej jest marnym ministrem czy premierem może to negować wbre oczywistym informacjom, jakie płyną do niego od innych ludzi, czy oczywistych, obiektywnych faktów. Może ich nawet w ogóle nie dostrzegać ( wypieranie).

Człowiek ze swej natury jest mocno niedoskonały i pretensje do własnej doskonałości trzeba odłożyć raczej na zawsze na półkę. Aleksandrowi Macedońskiemu wierny sługa mówił, co rano: jesteś tylko człowiekiem. Powinien dodać: jesteś tylko niedoskonałym człowiekiem.

Dobroć innych

Kiedyś autorzy radzieccy (ZSRR) pisali powieści o dobrych ludziach. W tych utworach - poza jednym czarnym charakterem – wszyscy inni ludzie byli dobrzy. Dobrze pracowali , dobrze traktowali współmałżonków dzieci. Nie upijali się i nigdy się nie denerwowali. Niestety nie jest to prawda.

Media mają istotny udział w idealizowaniu ludzi. Zazwyczaj są to umiłowani przywódcy, albo jakieś grupy społeczne: naukowcy, członkowie tej czy innej patii politycznej, gwiazdy mediów, wszystko wiedzący eksperci, czy celebryci.

Jednym z mechanizmów psychologicznych odpowiedzialnych za to, że uważamy kogoś za niezłomnie dobrego jest atrybucja.

Atrybucja polega na przypisywaniu innym takich a nie innych intencji działania: motywów i celi. Jak pamiętamy jednym z miejsc, które jest wybrukowane jest dobrymi intencjami jest piekło. Atrybucja zachodzi na rożnym poziomie. Przypisywanie dobrych (albo złych intencji) może nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością – nasze domysły są chybione..

Ludzie nie są z natury swoje dobrzy, ale raczej są skorzy do złego. Jest to konsekwencja ich niedoskonałości religijnie opisanej jako grzech pierworodny i trzeba chrztu abyśmy otrzymali szanse rozwoju. Wystarczy nawet pobieżnie przejrzeć gazetę, aby o tym się przekonać.

Idealizowanie innych ludzi może być ryzykowne ponieważ może odbywać się kosztem naszych interesów. Bezrefleksyjne zaufanie stwarza dogodny grunt do oszukiwania nas i zwiększa podatność na manipulacje.

Mechanizmy psychologiczne mogą być różne. Promieniowanie, czy efekt aureoli polegają na tym, że jedna cecha, czy opinia przesłaniają całą resztę. Zresztą ta cecha może być realnie nieistotna. Na przykład jesteśmy skłonni kogoś dobrze ubranego, czy wygadanego uważać za godnego zaufania (takiego jak na przykład prezenterzy telewizyjni, czy politycy w mediach). Wpływa na to też reguła autorytetu (jak komoś uznajemy za autorytet jesteśmy skłonni uważać go za lepszego niż jest).

Konformizm często skłania nas do przyjmowania zdania większości wbrew oczywistym faktom. Często jesteśmy częścią jakiejś wspólnoty: partii politycznej, czy grupy zawodowej i idealizujemy członków własnej społeczności a umniejszmy resztę.

Realne patrzenie na innych ludzi wymaga zdrowego krytycyzmu i zdawani sobie sprawy z faktu, ze jesteśmy skłonni ulęgać rozmaitym złudzeniom i manipulacjom. Warto pamiętać o tym, że większość świętych mówiła o sobie samych, jako o wielkich grzesznikach. Nie była to czcza kokieteria.

Istotne jest, żeby będąc realista nie popaść w pesymizm i mizantropię. Mizantrop to człowiek rozczarowany do świata i ludzi, krytykant, często prześmiewca i ironista. Nie o taka postawę chodzi. Patrzmy na siebie i innych realnie, żeby wiedzieć, co mamy w sobie zmieniać i jak współżyć z innymi.  

Panowanie nad światem

Wiara w postęp (cokolwiek to znaczy) i technologię skłania wielu z nas do poczucia, że nareszcie człowiek zapanował nad światem. Że my sami panujemy nad światem i kontrolujemy wszystko, co wokół nas się dzieje. Coraz lepsze technologie medyczne, fantastyczne możliwości komunikacji i przemieszczania się niemal po całym globie, czy to ni skłania do wielkiego optymizmu?

Z drugiej strony list zagrożeń wzrasta proporcjonalnie do możliwości: terroryzm, inwigilacja, niezwykle militarne narzędzia przemocy. Świat stwarza ogromne możliwości, ale i zagrożenia.. Mimo wspaniałych osiągnięć medycyny dostęp do jej możliwości jest ograniczony.

Katastrofy, jak były tak i są dalej, zarówno te żywiołowe, jak związane z naszą cywilizacją. Wystarczy, że dzień czy dwa nie masz Internetu, żebyś poczuł się Czytelniku, jak bez przysłowiowej ręki. Brak prądu to katastrofa totalna. Im bardziej złożone systemy stworzone przez ludzi, tym są bardziej zawodne.

Globalizacja nadaje inne znaczenie czającemu się dwa kroki za progiem kryzysowi. Wszystko zaczyna mieć wpływ na wszystko.

Patrząc nawet z perspektywy ekranu telewizora, nic nie wskazuje na to, aby dzięki technologii ludzie stali się lepsi, bardziej moralni, skłonni do czynienia dobra. Relatywizm moralny i anomia (brak norm i wartości) sprawia, że kwestionowane są same pojęcia dobra i zła.

Warto pamiętać o tym, że żywienie iluzji dotyczących własnej doskonałości i doskonałości innych oraz kontroli nad światem może być bardzo kosztowne. Złudzenia w zderzeniu z rzeczywistością pękają jak mydlane bańki i świat ujawnia swoja prawdziwa groźną naturę.

3 lipca

Pora na poradę!

 

Do psychologa pewnego dnia przychodzi nowy klient:

- Mam tak dużo problemów na głowie, że zupełnie nie wiem jak sobie z nimi poradzić…

Psycholog spokojnie mówi:

- Rozumiem pana doskonale. Niech pan opowie od początku. Tak będzie najłatwiej.

- No sam nie wiem ….Więc…Na początku był chaos. Potem stworzyłem niebo i ziemię…Następnie…

 

Czy wiesz, co mają ze sobą wspólnego Kazik Staszewski, Kasia Kowalska, Kora, Krzysztof Majchrzak, Małgorzata Potocka, Krzysztof Ibisz, Adam Małysz? Wszyscy oni korzystali z różnych form pomocy psychologicznej. Nawet Franciszek Smuda, trener naszej kadry narodowej „pękł” przed Euro i do współpracy z kadrą zaprosił psychologa! Wszystko dla dobra drużyny!

Oczywiście w przypadku podejrzenia choroby psychicznej niezbędna jest wizyta u psychiatry. Przecież każdego z nas może to spotkać. Wg prof. Marka Jaremy, Krajowego Konsultanta w dziedzinie Psychiatrii: „problem zaburzeń psychicznych coraz bardziej dotyka nasze społeczeństwo i prowadzi do wykluczenia, niepełnosprawności i obniżenia jakości życia”. Zwrócił on uwagę, że na schizofrenię, która jest jedną z najpoważniejszych i jednocześnie najczęściej występującą chorobą psychiczną, cierpi w Polsce ok. 400 tys. osób.

 Zatem choroba psychiczna przestaje być sprawą wstydliwą również racji swojej powszechności.

Prawie 40 proc. Europejczyków ma zaburzenia psychiczne a najczęściej cierpimy z powodu stanów lękowych (14 proc.), bezsenności (7 proc.), depresji (6,9 proc.) i chorób psychosomatycznych (6,3 proc.). Dlaczego tak się dzieje? Z jednej strony nasz styl życia: jego zawrotne tempo, pęd do kariery, rywalizacja na każdym polu powoduje: ogromne natężenie stresu, lęki, poczucie zagrożenia ze strony innych oraz kompleksy wynikające z nieustannego porównywania się, że innym udało się zdobyć czołowe miejsca w wyścigu o pieniądze i prestiż..

Czy płacić taką cenę za udział w „wyścigu szczurów”? A może porozmawiać o tym w poradni PZP?

Z drugiej strony bolesny problem bezrobocia, który szczególnie dotkliwie odczuwany jest przez młodych. Ale nie tylko młodzi, lecz u każdego, kto z przyczyn od siebie niezależnych nie jest w stanie znaleźć pracy pojawia się: zaniżona samoocena, rozczarowanie sobą bądź poczucie własnej zbędności. Jak sobie radzić, gdy nie ma się pracy, a na dodatek gnębią niespłacone raty kredytu i atmosfera w domu staje się coraz bardziej napięta? Na pewno w takiej sytuacji dobrze jest porozmawiać z psychologiem. Zeszłoroczne badania GUS dotyczące samooceny stanu psychicznego Polaków wykazują, że 25 proc. dorosłych w Polsce czuje się „wyczerpanych lub wykończonych”, 28 proc. odczuwa zmęczenie, 16 proc. jest „bardzo zdenerwowanych”, a 12 proc. - „smutnych i przybitych”. Jakże często wówczas dochodzi do konfliktów w rodzinach. Czy można się dziwić, że już ponad milion Polaków zgłasza się do poradni zdrowia psychicznego?!

Wzrost ryzyka zachorowań – i to nie tylko na choroby psychiczne – jest związany z rozwojem cywilizacyjnym, tempem życia, przewlekłym stresem i długotrwałym brakiem wypoczynku. Ale chorować też trzeba umieć, bo dobre samopoczucie i forma psychiczna wpływają na zdrowie fizyczne i pomóc w tym może psycholog. Jak podkreśla dr Agnieszka Padjas nastawienie psychiczne odgrywa też bardzo ważną rolę w leczeniu chorób i dotyczy to również tych (z pozoru) odwracalnych i krótkotrwałych, jak nieskomplikowane złamanie kości. Pozytywne nastawienie psychiczne i chęć walki z chorobą odgrywa także ogromną rolę u pacjentów przewlekle chorujących. Osoby będące w dobrej formie psychicznej lepiej współpracują z personelem medycznym, łagodniej odczuwają przykre dolegliwości związane z chorobą, jak np. ból, zwykle odnoszą większe korzyści z terapii. Należy też przypomnieć, że nie wszyscy radzą sobie z poczuciem straty, żałobą po najbliższych. Wówczas również warto odwiedzić poradnię.

Przecież każdy z nas korzysta z usług poradni stomatologicznej, gdy ból zęba staje się nie do wytrzymania. Niektórzy jednak starają się również systematycznie chodzić na przeglądy do dentysty, aby już na wczesnym etapie zapobiec pojawieniu się poważniejszych problemów . Podobnie jest i z poradnią zdrowia psychicznego: kiedy życie boli, szukamy

Jeśli myślisz, że to, w czym tkwisz (np.: trudna sytuacja życiowa, brak pracy, niespłacony kredyt, konflikty, kłopoty z samym sobą, samotność, choroba, etc.) jest nieuniknione i że tak będzie już zawsze, musisz zrozumieć i uwierzyć, że to nieprawda. Zawsze jest jakieś wyjście awaryjne! Czy znasz ten kawałek GrubSona ft Emilii „Naprawimy to”? Nieważne jak jest źleeeee,/ Ja nie odejdę stąd (ja nie odejdę stąd),/ Wezmę Cię za rękę i razem naprawimy to... /.../  Chodź... Naprawimy to.../ Tak, byśmy mogli znowu budować/ Naprawimy to.../ Tak, byśmy mogli zacząć od nowa

Jest wiele szkół psychologii i wiele możliwych podejść teoretycznych. My jesteśmy zwolennikami podejścia kognitywnego. Używamy metod psychologii kognitywno emotywnej czyli uczymy jak uniknąć toksycznego myślenia i konsekwencji emocjonalnych oraz psychosomatycznych jakie z tego wynikają.

Wiele mogą zaproponować nam tacy praktycy i badacze jak:

  • Martin Seligmann twórca teorii wyuczonej bezradności i terapii kognitywnej
  • Antoni Kępiński znakomity polski psychiatra i autor koncepcji psychiatrii aksjologicznej i metabolizmu informacyjnego. Napisał wiele wspaniałych książek (Lek, Rytm życia etc.). Zajmował się terapia byłych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
  • Albert Ellis –psychoterapeuta. Krytyk psychoanalizy negujący jej praktyczne znaczenie w terapii. Twórca tpodejścia poznawczo kognitywnej. Uczył ludzi jak nieracjonalne sądy o świecie wpływają na ich życie i emocje i jak zmieniać.
  • Kazimierz Dąbrowski autor teorii dezintegracji pozytywnej i propagator zasad higieny psychicznej.
  • Milton Erickson – sławny amerykański psychiatra niezwykle skuteczni stosujący hipnozę i metafory terapeutyczne
  • Viktor Frankl – twórca logoterapii – według niego człowiek sam jest wstanie zdecydować jak w każdej sytuacji postępować przyzwoicie i jak znaleźć nawet w ciężkich okolicznościach sens życia
  • Dawid Goleman – autor wielu świetnych książek o inteligencji emocjonalnej

 

Pamiętajmy, że rodzina, przyjaciele - mimo nawet najlepszych chęci – nie zawsze wiedzą jak pomóc. Wtedy warto, a nawet trzeba zwrócić się o poradę do specjalisty.

Jeżeli masz problemy przestań gdybać a zacznij działać!