Warecki & Warecki 

... pomagamy ludziom rosnąć ...

Blog maj 2013

29 maja

Rozmawiajcie o ekonomii. Naprawdę warto.

 

 „Rzeczpospolita”, 17 października 2007). Wiele się nie zmieniło. Pamiętacie, jak ekonomię widział jeden z bohaterów Towarzysza Szmaciaka Janusza Szpotańskiego animator gospodarczy Rurka:

Nie temu bowiem system służy,

by prolet gnuśniał w dobrobycie,

lecz aby wizje gigantyczne

tytanów myśli wcielać w życie.

(…)

Rurka od dawna snuł marzenia,

aby w centralną sieć dojenia,

gdzieś w plątaninie rur i rurek

malutki zamontować kurek.

Czy obecny system pomaga nam być ludźmi wolnymi i autonomicznymi, czy raczej niewolnikami, tyrającymi na biurokratów, którzy zawładnęli naszym życiem? Sporo ludzi ma w głębokiej pogardzie ekonomię, ponieważ w gruncie rzeczy uważa ją za bardzo skomplikowaną, niezrozumiałą, albo za nudną i niepotrzebną, żeby nie powiedzieć przyziemną. Kultura, duch to i owszem ( ty nad poziomy wylatuj), ale ekonomia? Czyż nie miał racji stary George Berkeley twierdząc, że „Mało ludzi myśli, ale każdy chce mieć swoje zdanie”?

A może jednak ekonomia to po prostu refleksja nad ludzkim działaniem? Dlaczego właściwie człowiek robi to, czy tamto i jakimi kryteriami się przy tym kieruje? Powstała nawet odrębna gałąź psychologii (psychologia ekonomiczna), starająca się opisywać i wyjaśniać te sprawy.

A co do ducha… Czym tak często zajmowali się Pan Jezus, jak nie ekonomią? Dbał o to, aby jego uczniowie byli najedzeni i mieli gdzie spać. Pośród dwunastu apostołów był i skarbnik, który, jak się okazało był niezbyt uczciwy. Nazywał się Judasz Iszkariota. To Jezus powiedział:„Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.”. To w Ewangelii znajdujemy przypowieść dla inwestorów i to nie tylko giełdowych o talentach.

 Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.  Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem".  Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!"(MT 25, 19)

A pamiętacie, jak Zbawiciel określił sytuację człowieka bogatego? Jako wielbłąda przechodzącego przez ucho igielne. Bogatemu będzie bardzo trudno wejść do Nieba, ponieważ wielkie bogactwo to też wielka odpowiedzialność i nie każdy temu może sprostać. Nie łatwo unieść jego ciężar.

Mistrz zawsze pochylał się nad biednymi i prowadził wiele akcji charytatywnych, czy poprzez rozmnożenie chleba, czy nawet interwencyjną produkcję wina z wody.

Dlaczego nie mamy i my spróbować nauczyć się rozumieć spraw ekonomi i nie pozwolić manipulować naszymi umysłami?

Kiedyś, dawno temu, każdy rząd zapisany był po stronie kosztów, a dziś jest czymś pomiędzy świętym Mikołajem i złotą rybką. Ma zupełnie boskie atrybuty. Jest wszechwiedzący i wszechmocny i na prawo i lewo (raczej na lewo)wylewa potok pieniędzy i dóbr niczym z rogu obfitości . Czy jeszcze ktoś pamięta, że żaden rząd nie ma ani złotówki, ani dolara własnego? Że wszystko, co ma (a raczej czym dysponuje) pochodzi z naszej pracy i z naszych kieszeni?

Kim jest niewolnik? Czy koniecznie musi być zakuty w kajdany? Nie… to jest dziś zbyteczne. Może siedzieć w domku przed telewizorkiem i oglądać 100 meczy i 200 seriali tygodniowo przerywanych zapewnieniami jurnych sterników nawy państwowej, że jest dobrze a będzie dobrzej.

Niewolnik to człowiek, pozbawiany efektów własnej pracy, należnego mu bogactwa. W starożytnym Rzymie niewolnik miał prawo do zatrzymania 10% efektów swojego wysiłku ale pamiętajmy, że miał darmowy dach nad galową, wikt i opierunek, a także opiekę lekarską. Kilka lat temu przedstawiciele Fundacji im. Adama Smitha policzyli, że przeciętnemu Polakowi zabiera się na drodze podatków bezpośrednich i pośrednich (np. akcyza) ponad 80 % jego wypracowanego dochodu.

Ekonomia zajmuje się światem realnym, choć poznanie rzeczywistości to niekiedy przykre doświadczenie, gdy pojmujemy, że nie na wszytko możemy sobie pozwolić. Ekonomia zajmuje się celowo działającym człowiekiem. Jest nauką o ludzkim działaniu.

Zdaniem Ludwika von Misesa ekonomia nie zakłada, że ludzie dążą jedynie do mnożenia dóbr materialnych. Ekonomia zajmuje się wszelkim ludzkim działaniem i świadomym dążeniem do wybranych celi. Bez względu na to, jakie są to cele.

Człowiek w swoim działaniu podlega trzem ograniczeniom. Są to:

  1. Prawa fizyki.
  2. Indywidualne cechy osobowości i czynniki środowiskowe.
  3. Trzecie ograniczenie to regularność zjawisk, zachodzących pomiędzy celami a środkami do ich realizacji.

Ekonomia interesuje się tą trzecią sferą. Lekceważenie zasad ekonomi powoduje poważne konsekwencje:

Człowiek może nią (ekonomią) dysponować, może odpowiednio wykorzystać skarb, jakim jest ta wiedza, lub nie korzystać z niej. Jeśli jednak nie będzie potrafił zrobić z niej jak najlepszego użytku, lekceważy jej pouczenia i przestrogi, nie unieważni ekonomii, lecz zniszczy społeczeństwo i zetrze ludzkość z powierzchni ziemi.( L. Mises Ludzkie działanie)

 

Grupy nacisku i partie bez wyjątku obiecują swoim zwolennikom dostatnie i dobre życie, płynące z otrzymywania realnie wyższych dochodów. Zwykle jest tak, że zanim się ten cel osiągnie, konieczne są jakieś wyrzeczenia. Każda partia zna niezawodną metodę prowadzenia nas do tego celu a kwestionowanie jej uważa za zamach na nią samą.

Eksperci mają przewagę nad nami, ponieważ całą swoją energię i czas poświęcają studiowaniu jednej rzeczy. Przewyższają nas techniką prowadzenia sporów i znajomością rzeczy.

Nie bójcie się ich. Nie bójcie się myśleć samodzielnie.

 

10 maja

Cybernetyka i charakter

 

Profesor Marian Mazur to twórca polskiej szkoły cybernetycznej. Wykładał na wielu uniwersytetach: Sorbonie, Oxfordzie, w Amsterdamie, Houston. Był konsultantem zagadnień sztucznej inteligencji. Cybernetyka- mówiąc najprościej - to nauka o sterowaniu.

Polski naukowiec potraktował człowieka jako system autonomiczny czyli taki, który jest zdolny do sterowania a kiedy jest pozbawiany tej możliwości przeciwstawia się jej. Opisał charakter człowieka w terminach cybernetycznych.

 Wszystkie procesy energetyczne i informacyjne zachodzące w organizmie człowieka są ze sobą sprzężone. Człowiek jako system autonomiczny dąży do zgodności z otoczeniem. Dzieje się to wtedy kiedy sytuacja dopasuje się do człowieka lub człowiek do sytuacji. W charakterze człowieka można wyróżnić elementy sztywne - czyli takie , które są niezależne od otoczenia i elastyczne, które mogą się doń dostosowywać. Charakter profesor Mazur opisuje wedle trzech jego aspektów(cech sztywnych): poziomu charakteru , jego dynamizmu oraz jego szerokości.

Poziom charakteru to:

  • pojemność informacyjna ( inteligencja) – im większa jest pojemności informacyjna tym bardziej wzrasta możliwość tworzenia przez człowieka wyobrażeń, tym większa jest jego inteligencja
  • rejestracyjność – im więcej człowiek jest w stanie przyswoić informacji tym większa jest jego pojętność
  • preferencyjność to zdolność do wytwarzania preferencji określonego rodzaju czyli inaczej mówiąc to talent

Te trzy czynniki składają się na intelekt człowieka. Zostały one dokładnie zdefiniowane właśnie dzięki podejściu cybernetycznemu. Elementy charakteru są wzajemnie od siebie niezależne. Na tej podstawie można wyróżnić osiem rodzajów intelektu (obok nich podajemy za autorem ich określenia potoczne):

0. Niska inteligencja, mała pojętność, brak talentu.- debilizm.

1a. Wysoka inteligencja, mała pojętność, brak talentu. tzw. ogólna inteligencja.

1b. Niska inteligencja, duża pojętność, brak talentu. - dobra pamięć

1c. Niska inteligencja, mała pojętność, wyraźny talent.- pomysłowość.

2a. Wysoka inteligencja, duża pojętność, brak talentu.-erudyta.

2b. Wysoka inteligencja. mała pojętność, wyraźny talent. - perfekcjonista.

2c. Niska inteligencja, duża pojętność, wyraźny talent - intuicjonizm.

3. Wysoka inteligencja, duża pojętność, wyraźny talent.  -genialność

 

Na podstawie swojej typologii profesor Mazur dowodzi, że podstawa ocen szkolnych jest niemiarodajna ponieważ dotyczy jedynie pamięci a nie na przykład talentu.

Aby wpływać na otoczenie człowiek może czerpać energię ze swojego wnętrza czyli fizjologiczną oraz leżąca poza nim w otoczeniu społecznym czyli socjologiczną (polega ona na przykład w statusie społecznym, posiadaniu pieniędzy czy władzy). Każdą z tych energii człowiek może realizować w różnym czasie (szybciej lub wolniej) czyli można mówić co pojęciu mocy fizjologicznej i socjologicznej człowieka.Moc fizjologiczna zużytkowana jest na podstawowe funkcjonowanie człowieka.

Dla ilustracji, pierwotny myśliwy musiał w polowanie wkładać tyle pracy (moc robocza), żeby z upolowanej zwierzyny moc wyżyć (pokrycie mocy jałowej) i mieć siły do dalszych polowań (pokrycie mocy roboczej). Jeżeli poza tym starczało mu sił (moc swobodna), mógł je zużywać na znalezienie sobie terenu bardziej obfitującego w zwierzynę (albo zużyć na zabawę, tańce rytualne itp.). Podobnie współczesny pracownik musi wykonywać prace zarobkową pozwalającą mu wyżyć i odnawiać siły do pracy, resztę zaś energii może wykorzystać np. na dokształcanie się w celu znalezienia wyżej opłacanego zatrudnienia (albo na turystykę i inne przyjemności). (Marian Mazur Cybernetyka i charakter, opr. Jan Bałamut)

Jeżeli chodzi o dynamizm charakteru profesor Mazur opisuje go na pięciostopniowej skali (oznaczone są literami alfabetu). Poszczególne typy scharakteryzować można pod kilkoma kątami: preferencje ogólne, co do zasad, co do informacji, co do pragnień:

Preferencje ogólne

C. Egzodynamik wszystko rozprasza, nic nie gromadzi.

BC. Egzostatyk więcej rozprasza, niż gromadzi.

B. Statyk tyle rozprasza, ile gromadzi.

AB. Endostatyk mniej rozprasza, niż gromadzi.

A. Endodynamik nic nie rozprasza, wszystko gromadzi.

Z biegiem czasu człowiek przesuwa się od typu C do typu A starzejąc się.

 

Stosunek do zasad

 C. Egzodynamik jest kapryśny, nie uznaje żadnych zasad.

 BC. Egzostatyk jest indywidualistą, uznaje ogólne zasady z odchyleniami zależnymi od jego osobistych upodobań.

 B. Statyk jest pryncypialny, trzyma się zasad rygorystycznie.

AB. Endostatyk jest elastyczny, uznaje ogólne zasady z odchyleniami zależnymi od potrzeb.

B. Endodynamik jest zaborczy, dla korzyści jest gotów nagiąć każdą zasadę.

 

Co do informacji

C. Egzodynamik wydaje mnóstwo informacji nie dbając o ich zgodność z rzeczywistością, fantazjuje (mówi nawet gdy nie wie).

BC. Egzostatyk wydaje informacje zgodnie z rzeczywistością, ale uzupełnione zmyśleniami, koloryzuje (mówi więcej niż wie)

B. Statyk wydaje informacje ściśle zgodnie z rzeczywistością, jest prawdomówny (mówi to co wie)

AB. Endostatyk wydaje informacje zgodne z rzeczywistością ale z niedomówieniami, jest lakoniczny (mówi mniej niż wie).

A. Endodynamik zataja informacje o rzeczywistości (nie mówi nawet gdy wie).

 

Pragnienia

 C. Egzodynamik pragnie się w pełni wypowiedzieć, odsłonić się wobec całego świata, ceni swobodę.

 BC. Egzostatyk pragnie się popisywać w celu wywołania podziwu, ceni styl.

 B. Statyk pragnie ładu i sprawiedliwości, ceni normy.

 AB. Endostatyk pragnie działać użytecznie, ceni metody.

 A. Endodynamik pragnie zdobyczy, ceni ekspansje.

 

Upodobania zawodowe

C. Egzodynamicy to twórcy (poeci, powieściopisarze, dramaturdzy, malarze, rzeźbiarze, kompozytorzy itp.), wynalazcy.

BC. Egzostatycy to interpretatorzy, "twórcy z cudzej inspiracji" (aktorzy, wirtuozi, krytycy, dziennikarze - felietoniści, tłumacze).

B. Statycy to odbiorcy sztuki (publiczność) i wykonawcy żądań (pracownicy).

AB. Endostatycy to organizatorzy, "władcy z cudzej nominacji" (kierownicy, dowódcy itp.).

A. Endodynamicy to władcy (dyktatorzy, biznesmeni itp.). (na podstawie:Marian Mazur Cybernetyka i charakter, opr. Jan Bałamut)