Warecki & Warecki 

... pomagamy ludziom rosnąć ...

Blog październik_2014

24 Października

Samobójcy pośród nas

 

„nettan

            pomozcie

wiem ze to glupio brzmi ale jajuz nie moge, z ostra niewydolnodscia tarczycy, stan przedspiaczkowy, bulimia i polskie serce..moj maz, dunczyk, twierdzi, ze to moja wina, ze dochodzi do rozwodu. wiem, moja wina..pozyczylam bylemy chlopakowi duza sume pieniedzsu bez jego wiedzy , ex mial straszne problemy. Ja juz nie daje rady. Nie widze sense w niczym. Nawet dzieci nie moge miec. On teraz siedzi, moj maz i sie gdzies zapija. Ja juz nie moge. Mam uz dosc patrzenia sie na innych. Mam uz po prostu dosc ze wszystkim.”

Kafeteria, o2.pl

 

„Przez resztę mojego życia byłbym tylko ciężarem dla innych. Nic nie mogę zrobić, bo jestem chory. Nie mogę czytać ani pisać. Nie smućcie się. Czyż życie i śmierć nie są częścią natury? Proszę, skremujcie mnie".

Koreański prezydent Roo Moo-hyun, który w maju 2009 roku popełnił samobójstwo, rzucając się ze skały. Nie wytrzymał presji związanej z ciążącymi na nim oskarżeniami o korupcję.

 

Samobójcy. Wstydliwy temat. Czasem staje się na krótko modny, kiedy liczba samobójstw w Polsce przekracza kolejną granicę. Czy to już epidemia? Jakie są fakty:

Epidemia

Wedle Komendy Głównej Policji dane wyglądają następująco: 6100 samobójstw, 8579 prób samobójczych. Według zgodnych opinii badaczy liczby są zaniżone o około 30%. Dr Wojciech Brodniak, suicydolog z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego uważa, że na jedno samobójstwo udane przypada 15, które nie zakończyły się „powodzeniem”. Z prostego rachunku wynika, że w naszym kraju dochodzi do około 60 do 100 tysięcy prób samobójczych rocznie. Ta liczba robi wrażenie. Jednak nie jest wokół tematu głośno, bo wedle dr Brodniaka to temat tabu. Rodzice wolą nie mówić o tym, co się przytrafiło ich dzieciom.

Na skutek samobójstw ginie rocznie więcej ludzi niż na drogach. Jedno miasteczko znika, co roku z powierzchni Polski. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, który ma dodatnią dynamikę przyrostu liczby samobójstw. „Nawet kraje, które mają większą liczbę samobójstw na 100 tys. mieszkańców, takie jak Litwa, Estonia czy Finlandia, od lat notują regularny spadek – mówi dr Brodniak W Polsce od ośmiu lat odsetek samobójstw wyraźnie rośnie. W ostatnim czasie wręcz lawinowo.”[1]

Wedle badacza liczba samobójstw jest wskaźnikiem stanu anomii społecznej i braku więzi społecznych (pogląd klasyka socjologii Emila Durkheima). Ludzie są coraz bardziej samotni, izolowani mimo technicznych środków komunikacji. Tam gdzie dobrze funkcjonuje rodzina, mimo biedy, liczba samobójstw jest mniejsza (Podkarpacie, Świętokrzyskie).

W Polsce nie ma spójnego programu przeciwdziałania samobójstwom: „Kilka lat temu byliśmy z prof. Hołystem [prezesem Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego – red.] u doradcy prezydenta z propozycjami programów. Usłyszeliśmy, że to nie jest dobry temat, „źle brzmi – mówi dr Brodniak” Istnieją przykłady, z których możemy korzystać. W takich krajach jak Szwecja, Estonia czy Węgry przeszkolono lekarzy w rozpoznawaniu symptomów depresji i współczynnik samobójstw spadł o połowę.

Skąd to się bierze?

Już pod koniec lat 90 ubiegłego wieku brytyjscy lekarze Clare Harris i Brian Barraclough z University of Southampton stwierdzili, że zagrożenie samobójstwem istotnie wzrasta przy depresji, alkoholizmie i schizofrenii.

Zdefiniowano 10 cech związanych z samobójstwem: 
1) płeć męska,  2) wiek powyżej 50 lat,  3) depresja kliniczna,  4) tzw. próby treningowe,  5) nadużywanie alkoholu, narkotyków, środków psychotropowych,  6) racjonalny powód, wynikający z ujemnego bilansu życiowego,  7) przewlekłe choroby somatyczne,  8) wysoka organizacja poprzednich prób (wybranie daty i miejsca, brak pożegnalnego listu, sporządzony testament, pozałatwiane ważne sprawy),  9) brak partnera,  10) niski poziom socjalizacji.[2]

Wedle danych WHO kobiety robią to częściej, ale mężczyźni są skuteczniejsi. Na jeden zgon samobójczy kobiety przypada 5 męskich.

Formy samobójstwa

Socjolog Emil Durkheim wyróżnił cztery sytuacje-typy prowokujące zachowania samobójcze:

  • samobójstwo egoistyczne – brak integracji ze społeczeństwem, odczucie osobistej porażki
  • samobójstwo altruistyczne – identyfikacja z kulturą, samobójstwo, jako poświęcenie się
  • samobójstwo anomiczne – stan anomii i deregulacji, brak identyfikacji z normami i kulturą jako przyczyna decyzji
  • samobójstwo fatalistyczne – przeregulowanie podmiotu, samobójstwo jako ucieczka przed nadmierną kontrolą

Los Angeles Suicie Prevention Center opracowało „skalę śmiercionośności”. Skala ta składa się z listy czynników wpływających na osobę, będącą aktualnie na granicy samobójstwa.

W Polsce istnieje Skala Krytycznych Wydarzeń Życiowych. Jest przeznaczona do identyfikacji krytycznych sytuacji życiowych jako czynnika ryzyka wystąpienia myśli samobójczych. [3]

Samobójstwo to proces złożony.

Składają się na niego:

  • Myśli (świadome i automatyczne), które mogą polegać na: rozważaniach o śmierci, wyobrażaniu sobie własnej śmierci, imaginowaniu sobie sytuacji bezpośrednio lub pośrednio z samobójstwem związanych.
  • Tendencje zachowania (prowadzenie przygotowania czynu)
  • Decyzja samobójcza (planowana lub afektywna),
  • Końcowy akt samobójczy

 

Możemy mówić o specyficznym stanie emocjonalnym nazywanym zespołem przedsamobójczy (presuicydalny) to polegający na: skierowaniu myśli oraz dążeń do spraw związanych ze śmiercią i samobójstwem oraz przekonaniu, że podmiot znajduje się w sytuacji bez wyjścia i braku możliwości uzyskania pomocy. Wymienia się następujące objawy:

  • Zjawisko wyuczonej bezradności, przekonanie, że jest się w sytuacji bez wyjścia,
  • Duże nasilenie lęku
  • Katastrofizm
  • Niska samoocena
  • Trudności z racjonalnym myśleniem
  • Zawężona sfera kontaktów interpersonalnych podmiotu
  • Wektor agresji skierowany do środka
  • Ucieczka od realnych trudności w świat fantazji i rozważań o śmierci i samobójstwie
  • Wypowiadanie myśli o samobójstwie i swojej śmierci, porządkowanie spraw

Nagły powrót do dobrego funkcjonowania może być sygnałem ostrzegawczym o podjęciu decyzji o samobójstwie i związanej z tym ulgi.

Czytaj dalej...

[1] http://www.wprost.pl/ar/446446/Dlaczego-Polacy-odbieraja-sobie-zycie/

 

 

[2] http://warszawa.pcts.pl/index.php

[3] Krzysztof Rosa, Wojciech Sobala, Bohdan Dudek, Agnieszka Marczyńska-Wdówik 

Klinika Ostrych Zatruć, Instytut Medycyny Pracy w Łodzi\

 

4 pażdziernika

Prawdziwe szczęście

 

Do tej pory psychologia pragnęła nas tylko leczyć. Teraz pragnie uczynić nas szczęśliwymi.

Psychologia pozytywna opiera się na trzech filarach (M. Seligman, Prawdziwe szczęście):

  • Badanie pozytywnych emocji
  • Badanie i rozwijanie pozytywnych stron osobowości człowieka, jakimi są zalety i cnoty
  • Trzeci to badanie i rozwijanie takich pozytywnych instytucji jak rodzina, demokracja, swobodne dociekanie.

Zdaniem Seligmanna prawdziwe szczęście ma swoje źródło w podnoszeniu poprzeczki dla siebie, a nie w porównaniach z innymi. Wymyślono nawet test na poczucie szczęścia, który nosi nazwę Kwestionariusza Emocji Fordayce’a. Można go znaleźć w Internecie i zbadać poziom swojego szczęścia. Jest również równanie szczęścia:

S= U + O + W

S – stały poziom odczuwanego szczęścia

U- ustalony zakres emocji pozytywnych

O- okoliczności twojego życia

W- czynniki znajdujące się pod kontrolą twojej woli

Co z tego wynika? Seligman w rozwijaniu w sobie szczęścia przestrzega przed hedonistycznym kołowrotem polegającym na tym, że szybko przyzwyczajamy się do nowych, pozytywnych rzecz i uważamy, że nam się należą. Coraz większy poziom dóbr nie czyni nas szczęśliwymi.

Żeby podnieść poziom swojego szczęścia autor zaleca, aby wybierać takie okoliczności życiowe:

  • Żyć w bogatej demokracji raczej niż w biednej dyktaturze
  • Wstąpić w związek małżeński
  • Unikać negatywnych wydarzeń i emocji
  • Stworzyć bogatą sieć kontaktów towarzyskich
  • Stać się osobą religijną

Za to niezbyt istotne dla twojego poczucia szczęścia są:

  • Wyższe dochody
  • Lepsze zdrowie
  • Wyższe wykształcenie

To stoi wyraźnie w kolizji z obiegowym powiedzeniem, że „Lepiej być bogatym i zdrowym niż biednym i chorym”, ale cóż…

Przeszłość też ma znaczenie. Mamy tendencje do przeceniania negatywnych wydarzeń z przeszłości i niedocenianie dobrych. Za to bardzo istotne jest wyrażanie wdzięczności dla innych ludzi. Zdecydowanie poprawia to poczucie szczęścia. Warto też wybaczać i nie żywić uraz. Dobrze jest się wznieść ponad urazę i chęć zemsty. Seligman cytuje pewne porzekadło:

Jeśli chcesz być szczęśliwy:

Przez godzinę, utnij sobie drzemkę

Przez dzień, idź na ryby

Przez miesiąc, ożeń się

Przez rok, dostań spadek

Przez całe życie, pomóż

Warto oceniać tor naszego życia, czyli zmiany, jakie w nim zachodzą. Autor swoje życie ocenia według takich kryteriów(w skali od 1 do 10). Każdy może dobrać takie, jakie są dla niego ważne.

  • Miłość
  • Praca zawodowa
  • Finanse
  • Zabawa
  • Przyjaciele
  • Zdrowie
  • Twórczość
  • Ogółem

Jeżeli chodzi o przyszłość to warto być optymistą, mieć nadzieje i wiarę. Bez poważnych pokładów nadziei życie staje się zwyczajnie beznadziejne. Aby zwiększyć nadzieję i optymizm  Seligman proponuje swoją metodę T-P-S-K-A. Pisaliśmy o tym już wielokrotnie, więc nie będziemy się nad tym zatrzymywać. Istota metody polega na kwestionowaniu swoich fałszywych przekonań: Można to robić na cztery sposoby:

  • Zbieranie dowodów
  • Szukanie alternatyw (innych przyczyn stanu rzeczy, który stanowi dla nas trudność)
  • Implikacje, czyli przygotowywanie się na najgorszy scenariusz
  • Przydatność – zastanawianie się czy dane przekonanie ma dla nas sens

Warto zapisywać negatywne i natrętne przekonania.

Co decyduje o teraźniejszym odczuwaniu szczęścia?

  • Przyjemności cielesne
  • Przyjemności wyższego rzędu: rozkosz, zachwyt, ekstaza

Habituacja, czyli łatwo przyzwyczajamy się do przyjemności wpływa na redukcje długotrwałych doznań, niemniej przyjemnościami trzeba się delektować. Psycholog amerykański zaleca nam taki wiersz:

Ale zstąpię z tej powietrznej przestrzeni, tego szybkiego, białego pokoju

Tej klującej egzaltacji

I czas się wokół mnie zamknie, a moja dusza będzie się poruszać

w rytm codzienności

Jednak, poznawszy, czuć będę zawsze czas oplatający mnie delikatnie,

A życie będzie naciskać tak blisko,

Bo raz stanęłam,

W białym, wietrznym obliczu wietrzności

Świadomy rzeczywistości

Autor jako ćwiczenie proponuje, aby każdy – od czasu do czasu - zafundował sobie piękny dzień. Natomiast praca, która wykonujemy powinna mieć psychologiczne elementy gratyfikacji. Zadanie powinno mieć takie cechy:

  • Wymagające - musimy zaangażować nasze umiejętności
  • Wymaga koncentracji
  • Jasne cele
  • Otrzymujemy od razu potwierdzenie jakości wykonania
  • Zaangażowanie
  • Poczucie kontroli
  • Znika poczucie JA
  • Czas się zatrzymuje

Psychologia pozytywna polega na rozwijaniu naszych cnót i talentów. Mają one nam służyć szczególnie dobrze w trudnych czasach. Jakie cenione są we wszystkich kulturach najbardziej? Które mamy rozwijać i jak kształcić swój charakter:

  • Mądrość i wiedza
  • Odwaga
  • Miłość i człowieczeństwo
  • Sprawiedliwość
  • Wstrzemięźliwość
  • Duchowość i transcendencja

.

 

Warto pamiętać o swoich zaletach i talentach, których nie możemy nabyć tylko je otrzymujemy. Dobrze jest często zastanawiać się nad tym, jakie są moje największe zalety. Istotna staje się siła woli, dzięki, której podejmujemy wyzwania. Ćwiczenie jej staje się poważnym zadaniem. Największe zalety dla każdego człowieka będą się nazywać sygnaturowymi. To zalety, które wykorzystujemy w największym stopniu do naszych działań życiowych.

Najważniejsze jest znalezienie sensu i celu w życiu. Seligman pisze o tym tak;

„Dobre życie polega na czerpaniu szczęścia z satysfakcji z wykorzystania swych zalet sygnaturowych w głównych dziedzinach życia. Życie sensowne ma jednak o jeden składnik więcej - wykorzystani tych samych zalet dla pogłębiania wiedzy, powiększania mocy i szerzenia dobra. Życie, które na tym polega, jest przepojone sensem, jeżeli w końcu przyjdzie Bóg, takie życie jest święte.” (M. Seligmann, Prawdziwe szczęście)