Warecki & Warecki 

... pomagamy ludziom rosnąć ...

Blog grudzień_2016

NLP

 

NLP jest dobre na wszystko. Nareszcie odzyskasz panowanie nad swoim życie oraz światem i innymi ludźmi. Jeśli poznasz NLP ani jedna czepienie będzie ci obce

NLP stworzył John Grinder  i Richard Bandler, przy okazji zbadania jakie metody terapeutów są najskuteczniejsze w praktyce, i jak można je rozpowszechnić. Analizowali znamienitych amerykańskich psychologów, jak: Milton Erickson, Fritz Perls czy Virginia Satir.

Niestety NLP nie ma solidnych podstaw naukowych. Bandler i Grinder mają naukę w głębokiej pogardzie głoszą, że NLP wymyka się badaniom, ponieważ liczy się tylko praktyka i skuteczność.

Jakie są założenia NLP[1]?

Idea naczelna NLP polega na tym, że każdy posiada określoną mapę świata, jego wyobrażenie w swojej świadomości i tę mapę można modyfikować, programować i to właśnie dzięki takim programistom, jakimi są specjaliści NLP. Mapy są różne: gorsze i te lepsze – to znaczy bardziej pomocne w skutecznym realizowaniu celów. Ludzie czy chcą, czy nie komunikować się muszą (nie można się nie komunikować) – każda wypowiedź jest jednocześnie i komunikatem, i wywieraniem wpływu

Inne założenie mówi, że każdy człowiek posiada potrzebne zasoby, aby się zmienić. Niby jak to możliwe? Co to oznacza? Zmienić siebie może oznaczać, że może osiągnąć wszystko, co zechce. Niemniej istnieje zależność pomiędzy zasobami a możliwościami danego człowieka. Każdy ma szansę na rozwój, ale może osiągnąć taką zmianę, która ma oparcie w jego zasobach. O tym miedzy innymi uczył Milton Erickson, na którego tak chętnie powołują się enelpowcy.

Metodologia NLP i efekty, jaki wywołuje u podatnych na nią ludzi przypomina pranie mózgu, podczas którego można wyróżnić następujące etapy:

  • Rozstrajanie organizmu, próby rozbijania dotychczasowej struktury wartości
  • Zmniejszanie poczucia bezpieczeństwa
  • Degradacja obrazu siebie i do wyzwalani poczucia winy
  • Doprowadzanie osobowości do stanu regresji
  • Ofiarowani nowego życia.[2]

Na przykład sposób traktowania bliźnich, często ograniczanych do roli przedmiotu, środka do zaspokojenia własnych potrzeb – na przykład robienia kariery w organizacji. Nieodparcie przypomina zachowanie psychopaty, choć opakowane w efektowne formuły i język a raczej slang NLP.

Wielu znanych trenerów, mistrzów tego kierunku wykazuje wiele niepokojących tego typu podobieństw:

  • Łatwości wysławiania się i powierzchowny urok – niektórym mistrzom NLP doprawdy trudno się oprzeć.
  • Egocentryzm i przesadne poczucie własnej wartości – wielu przedstawicieli NLP prezentuje tę cechę w sposób aż nadto widoczny; wystarczy poczytać notki autobiograficzne.
  • Brak wyrzutów sumienia lub poczucia winy – wynika to jasno z założeń NLP: wyrzuty sumienia, reakcje moralne można zlikwidować podobnie jak rozkochać kogoś (NLS) w ciągu 5 minut.
  • Brak empatii oraz płytkości uczuć – cóż tu nie ma żadnych danych i chyba przesadą byłoby twierdzić, że każdy, kto choć przez chwilę znalazł się w na treningu NLP, stracił empatię po wsze czasy, niemniej NLP przesadnie nie akcentuje tej kompetencji emocjonalnej
  • Skłonności do oszukiwania i manipulacji – cóż…

Podsumowując, zarzuty wobec NLP ze strony jej przeciwników, dotyczą przede wszystkim:

ü      braku skuteczności;

ü      wątłych podstaw teoretycznych;

ü      krótkotrwałości efektów;

ü      amoralności;

ü      arogancji;

ü      stosowania manipulacji;

ü      komercjalizacji;

ü      zamknięcia się we własnym świecie;

ü      stawianie przekonań ponad prawdę.[3]

NLP jest przedsięwzięciem przede wszystkim komercyjnym. Jeśli w ten sposób

spojrzymy na to zjawisko, znajdziemy odpowiedzi na wiele z wcześniej stawianych

pytań. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma sensu prowadzenia badań empirycznych

nad czymś, co się doskonale sprzedaje. Podobnie nieuzasadnione jest ograniczanie

normami etycznymi możliwości nieskrępowanego działania na rynku, jeśli rynek kupuje

dany produkt, a klienci są skłonni zań płacić. Utrzymaniu potencjału ekonomicznego

sprzyja konstrukcja społeczna NLP, która nosi wiele znamion sekty ekonomicznej.

Dostępu do zamkniętego kręgu NLP bronią bariery finansowe – aby zostać dopuszczonym

do kolejnego etapu wtajemniczenia, trzeba zapłacić sporą sumę pieniędzy.

Dyplomy praktyków NLP są wydawane tylko po ukończeniu płatnego kursu. Co ciekawe,

według „mistrzów” nauczających NLP można zostać terapeutą, po prostu płacąc

za kurs, bez konieczności zdawania egzaminów czy kończenia studiów psychologicznych,

nie mówiąc o jakiejkolwiek superwizji spotkań prowadzonych przez świeżo

upieczonych „terapeutów[4]

NLP jest mitem odwołującym się do widzenia człowiek a jako super istoty, która może magicznie przekształcać swoje życie a nawet rzeczywistość dzięki technologii myślowej. Podobieństwo pomiędzy NLP a gnozą wydaje się duże bowiem tu i tu wtajemniczeni i oświeceni osiągną wyżyny niedostępne mugolom.



[1] Tygodnik Solidarność

[2] Stanisław Siek, Pranie mózgu

[3] user Łukasz, http://www.sekretynlp.pl

[4] TOMASZ WITKOWSKI Teoria i praktyka NLP w oczach psychologa społecznego NAUKA 4/2006 • 55-71